3 Maja.
Te objadanie się i efekt jojo mnie kiedyś zniszczy. Jednym słowem witamy w punkcie wyjścia... Wszystko jest ok, ale wieczorem zawsze musi mnie dopaść...bleh. Ćwiczyć itp. totalnie mi sie nie chce. Takie mam rozleniwienie, że nie wiem..
by anotherlife | 2009-05-03 16:15:01 | skomentuj! (8)
18.o4.o9.
I zawaliłam po raz kolejny. Systematycznie niszczę sobie życie i z penością odbija się to na innych. Cholera, mam już tego serdecznie dosyć, czy nie może być raz a dobrze? Już nie wiem, mam taką słabą psychikę czy coś...ta silna wola, któej mi brak. Wciąż oszukuję sama siebie, osiągnęłam mistrzostwo w rzucaniu słow na wiatr. Odbijam się od dna i kiedy już jest naprawdę dobrze spadam jeszcze niżej niż dotychczas. Ile mozna próbować? Jest wiosna, wszystko budzi się do życia, ludzie się zakochują, wszędzie czuć feromony..a ja wciąż muszę się użalać nad sobą tylko dlatego, że nie potrafie osiągnąć obranego sobie celu. I tylko lepiej..gorzej..lepiej..gorzej _żenujące. Chciałabym się cieszyć swoim zyciem! Czasami czuję się jak jakaś masochistka, no serialnie ;/ do tego wiem, że robie źle a mimo to robie to dalej ;/ Kiedys taka nie byłam... Kiedys był cel i jego osiągnięcie a potem kolejny! Ech. To się musi weszcie zmienic - poprostu musi! Trzymajcie kciuki, jutro kolejny dzien - NIE ZMARNUJE go! ;*
by anotherlife | 2009-04-18 21:07:26 |
skomentuj! (2)
Dziesiąty kwietnia.
Weszłam dziś na wagę, wskazała 52,5 kg e tam..bo po swietach sie to zmieni, mama mnie strasznie zmusza. nawet nie odhaczam obok.. Kurcze, denerwuje mnie mój brzuch :(( Co mam z nim zrobić, cwicze, ale czy to cos daje?
Ciągle przygotowania do świat.
Wszedzie tylko JEDZENIE, jedzenie, jedzenie a na dodatek muszę je przygotowywac, e tam!
Czemu moja mama musi mi rzucac klody pod nogi i wciskac mi jedzenie, kurcze nie dam sie no;/
by anotherlife | 2009-04-10 09:44:30 |
skomentuj! (7)
Tahoma. xHTML 1.0. Chcesz taki szablon? Luminatii.